-

Aneta&Shon&baby
Sesja Anety i Shona to efekt spontanicznego „wpadnijcie na moje baby shower”. Pozostało tylko wziąć kilka dni urlopu i zarezerwować bilety na city break w Chicago. I oto są: ujęcia będące jednocześnie pamiątką na lata i prezentem od cioci z Polski dla rodziców oraz nowego członka rodziny. Na sesję mieliśmy dosłownie 15 minut, gdyż za…
-

Ania
Jest 1. sierpnia, gdy robię ten wpis. Lato 2025 przejdzie do historii jako to, które nie przyszło. Pomimo świetnego początku, jakim był ślub Kasi i Piotra, potem jakby coś tąpnęło. Na sesję z Anią umawiałyśmy się od wiosny, ale aż do końca czerwca nie było aury. W końcu przyszedł lipiec, kilka krótkich wymian typu „dziś…
-

Pierwszy dzień lata w Dworze Chotynia – ślub Kasi i Piotra
Ten wpis zacznijmy nieszablonowo, bo od cytatu z Wikipedii: We wsi [Chotynia] znajduje się zabytkowy dworek zbudowany w 1808 roku. Został odrestaurowany w latach 1999-2003. Obecnie znajduje się w nim restauracja oraz pensjonat. Całość otoczona jest parkiem o powierzchni ok. 2ha Robi wrażenie. Na dzień dobry wiadomo, że nie ma żartów. Na szczęście, oprócz majestatycznej…
-

Brzuszkowa sesja w środku lutego
Poniższe zdjęcia są efektem jednego z trudniejszych wyzwań fotograficznych. Bo jak zorganizować sesję zdjęciową z brzuszkiem w roli głównej bez studia w środku zimy? Nie jestem fanką udawania lata, kiedy w praktyce jest pierońsko zimno, tym bardziej, gdy chodzi o zdrowie mamy i maluszka. Tym samym pomysł ze ściąganiem płaszcza w parku od razu poszedł…
-

Ada
Jeśli chodzi o sesje plenerowe, nic nie przeraża mnie bardziej, niż jesień. Niby taka piękna, polska, złota, że grzech zdjęć nie robić. A ja tak strasznie nie umiem w żółte kolory… Pomarańczowy to niekwestionowany król robienia mi pod górę. Dlatego do sesji w pomarańczowym odcieniu zaprosiłam osobę, która wybaczy wiele, z którą praca to czysta…
























