Sesja brzuszkowa to coś, co baaardzo lubię. Tym razem sesja miała charakter mcno lokalny; zdjęcia rozpoczęliśmy w domu, gdzie na małego Amadeusza czkało już łóżeczko i pierwsze przytulanki. Korzstając z zachodzącego słońca udało się nam zrobić świetne ujęcia w nowym, pięknym domu przyszłych rodziców. Następnie pojechaliśmy z Moniką i Dawidem odwiedzić lokalny park w Tomaszowicach, gdzie w otoczeniu natury powstała piękna pamiątka dla całej rodziny.